poniedziałek, 21 listopada 2016

Zakupy odzieży online - możliwości, jakie daje nam internet i które ja chętnie wykorzystuję.

Zara Polska

zara
fot. oraz logo ze strony: www.zara.com/pl

To zdjęcie na początku i te następne to nie są absolutnie reklamy sklepów, a raczej wstęp do tematu o moich zakupach robionych przez internet:) Sklepy ze zdjęć to te, które obecnie najczęściej odwiedzam wirtualnie, by dokonać konkretnych i potrzebnych zakupów.

Jak i gdzie najczęściej kupujecie odzież?
Ja od jakiegoś czasu robię je online. Związane jest to głównie z czasem, którego jest mało na wszystko, a że mi go szkoda, wykorzystuję możliwości, jakie daje mi internet.

Online kupuję więc spożywkę, chemię, odzież i nawet obuwie, oraz wszystko, co tylko jest mi niezbędne do życia. Jeżeli chodzi o odzież i obuwie, owszem nie mogę przymierzyć, nie widzę dokładnego koloru, faktury i fasonu. Nie sprawdzę w dotyku tkaniny, czy surowca, ale mi to nie przeszkadza. Jeżeli zakupię coś, co jednak mi się nie podoba, z czym nie trafiłam w mój gust, co mi w ogóle nie leży, to zawsze mogę to odesłać. Wówczas bez stresu i   bez zabierania sobie dodatkowego czasu, bez kłótni z kierownikiem butiku, pakuję niechciany towar i odsyłam do sklepu. Przesyłka zwrotna jest już najczęściej opłacona przez sklep, chyba tylko poza next. 
Jeżeli chodzi o zakupy odzieżowe i obuwnicze, to wiem, czego chcę, więc nie ma takiej możliwości, że odsyłam coś w nieskończoność, a raczej zdarza się to rzadko. Najważniejsze jest to, że mam możliwość kupić coś online i nie muszę wychodzić z domu, by zakupić coś chcianego lub coś, co potrzebuję. Spośród wielu sklepów w sieci najczęściej korzystam ze sklepów: zara, zalando, eobuwie, ginorossi, bonprix, esprit, next i venezia. Zdarzają się jeszcze inne sklepy, gdzie dokonuję zakupu jednorazowo, ale o nich może innym razem.

Najpierw przeglądam towar i wyszukuję, co potrzebuję, potem klikam w swój rozmiar i przesuwam do koszyczka. Płacę, wybieram sposób przesyłki i potwierdzam adres dostarczenia. Za kilka dni towar jest w domu. Łatwo, prosto i przyjemnie.
W obecnych czasach większość sieciówek posiada swoje sklepy internetowe i w internecie szuka dodatkowych klientów. Taki wymóg czasu, a do tego znacznie tańszy dla przedsiębiorców i daje możliwość zakupienia wszystkiego każdemu, kto tylko ma dostęp do internetu. 
Jak się okazuje już ponad połowa Polaków robi zakupy przez internet, więc Ameryki nie odkryłam, ale na pewno dla wielu jest to jeszcze nieodkryta wyspa możliwości.
Ja gorąco polecam zakupy online, bo wiem, że przez to mogę zaoszczędzić bardzo dużo czasu i spędzić go bardziej efektywnie.

Korzystacie także z możliwości obecnej techniki i internetu???
A możecie polecić jakieś ciekawe sklepy???
Chętnie je przetestuję:)
zalando
zalando
fot. oraz logo ze strony: www.zalando.pl/kobiety-home


eobuwie
fot. oraz logo ze strony: www.eobuwie.com.pl



bon prix
bonprix
fot. oraz logo ze strony: www.bonprix.pl

ginorossi
ginorossi
fot. oraz logo ze strony: www.gino-rossi.com

esprit
esprit
fot. oraz logo ze strony: www.espritshop.pl/moda-damska


next
next
fot. oraz logo ze strony: pl.nextdirect.com/pl


venezia
venezia
fot. oraz logo ze strony: www.venezia.pl


wtorek, 15 listopada 2016

Zielona parka!

Fot.: Answear/Tom Tailor Denim, Calvin Klein Denim, Desigual, Diesel

Fot.: Answear/Review, Wrangler; Vogue/Embed-Envie-Heatworks-Parkas, Phillip Lim,

Fot.: Vogue/Phillip Lim; Zalando/Barbour, Open end, Schott Nyc

Fot.: Vogue/Liu Lo Jeans, Superdry, True Religion

Parka to charakterystyczna, długa, duża kurtka z ogromnymi kieszeniami, kapturem obszytym misiem i najlepiej z futerkiem w środku. Jak dla mnie do tego to musi mieć jeszcze kolor khaki i być lekko przyduża. Długo szukałam tej, którą chciałabym zakupić, bo sama nie wiedziałam czego chcę. Wystarczyło wejść na Zalando albo Answear lub na strony amerykańskiego Vogue, by się przekonać, co tak naprawdę mi się podoba. Spośród bardzo wielu różnych parek wyselekcjonowałam te, które chętnie bym kupiła i nosiła (te powyżej na zdjęciach). Wiadomo, jak to jest, gdy się chce coś mieć, ale nie zawsze da radę to zakupić. Potem biorąc pod uwagę już moje zdecydowanie, zaczęłam szukać czegoś podobnego w rozsądnej cenie do 300 zł.

Długo nie musiałam szukać, bo to, co chciałam oferowało HM, a że właśnie listonosz dostarczył mi do domu katalog z nową kolekcją, zobaczyłam swoją wyszukaną parkę:)))

Moja parka z H&M jest już bardzo zbliżona do ideału i jest też w rozsądnej, akceptowalnej cenie. Czuję się w niej świetnie i każdemu polecam.

Parka zakupiona w obecnym sezonie, w H&M - cena 299,00 zł

No to jeszcze fotki pleców kurtki:) i drugiego boku:)))

Tymczasem prawda jest taka, że parki od dawna są w modzie i rządzą nią, kiedy chcą i jak chcą. Jednym razem są bardziej na topie a innym mniej. W tym sezonie, gdzie się nie spojrzy, wszędzie są parki. Wpisz w wyszukiwarkę "parka" i zobacz, ile propozycji wyskoczy, "do koloru do wyboru".
Można wybierać w różnych kolorach, długościach, wykończeniach i oczywiście przeznaczeniu. Można je nosić z butami na obcasach, z trampkami, z botkami, kozakami, z adidasami i z czym kto chce. Chcesz ubrać do parki szal, chustę, pasek, torebkę, torbę sportową i etc.? - to po prostu ubierz. Masz ochotę na wieczorne wyjście do klubu w parce? - to wyjdź. Chcesz ją ubrać do lasu na spacer? - to to zrób!

W obecnym czasie trzeba tylko wiedzieć, czego się chce i jaki ma się na to budżet. Potem już tylko realizować swoją wizję i nosić coś, jak się wymyśliło. Najważniejsze to dobrze się czuć w tym, co się nosi.

Piękne jest to, że parkę zakupioną raz nosi się już przez długie lata i mam właśnie zamiar tak zrobić. Gdy będę chciała, to po prostu wyciągnę ją z szafy i ubiorę. gdy mi się znudzi, to będę ją magazynować sezon lub dwa i potem znów wyciągnę, jak nową.

Moja parka ma jeszcze inny, dodatkowy bardzo przydatny szczegół, a mianowicie jest w niej odpinana podpinka, futerko z kaptura oraz podpinka z kaptura. Takim oto sposobem z zimowej kurtki mogę bardzo szybko zrobić wiosenną i nadal rozkoszować się fantastyczną kurtką:)))

Macie parki?
Jakie?

środa, 19 października 2016

Odświeżam mojego modowego bloga:)

Długo mnie tutaj nie było, ale pomimo różnych perypetii chcę prowadzić tego bloga i rozwijać go - nazwijmy to - w jakimś kierunku. Mój ostatni czas poświęcałam głównie dla mojej rodziny, która powiększała się regularnie. Teraz małymi kroczkami wracam do magicznego świata mody, ubrań, tkanin i dodatków. Wracam też powoli do mojej wagi sprzed ciąż i mam nadzieję, że wkrótce pokaże się w pełnej okazałości i tu. Może nieco w innej formie i na innych zdjęciach, ale bardziej naturalnie i spontanicznie.
Zatem ruszamy:)!

Zdjęcia wykonane w warunkach domowych:)

bluzka z falbanką - ZARA
koszula denim - H&M
spodnie - BOSS
buty/botki - Carinii, projekt Maji Sablewskiej


Tymczasem właśnie rozpoczyna się kolejny najgorętszy czas dla mody, odzieży i potocznie pisząc ciuchów (nie lubię tego sformułowania, ale wszędzie je ciągle słyszę:(, więc czasami zdarza mi się go także użyć). 
Generalnie w modzie (na rynku odzieżowym) są dwa najważniejsze sezony: wiosna-lato i jesień-zima. Z tych dwóch to ten jesienny jest jeszcze ważniejszy i to wówczas najwięcej dzieje się w modzie: pokazy, targi, wystawy i inne prezentacje. Dla kogoś, kto w tym "siedzi" to najlepszy czas dla duszy i umysłu. I ja uwielbiam wówczas poszperać trochę w internecie na stronach modowych, bądź w modowych magazynach, by tam szukać inspiracji na jesienny stylizacje dopasowane do mojej kieszeni, wieku i także gustu. Pomimo, że lubię modę i w jakiś sposób staram się do niej dopasować, to nie poddaję się jej całkowicie, ale raczej zgodnie z stylem, jaki lubię i z tym, co mam w szafie oraz co mogę kupić.

Dla zwykłych ludzi (takich, jak ja) jesień to także być może zwykły czas, ale prawda jest taka, że gdy już ta pora roku puka nam do drzwi i zaczyna się robić szarawo, to chcemy coś zmienić i w swojej garderobie. Chętnie zamieniłybyśmy stary płaszcz na nowy, w sensie inny (może być nawet używany) i kolory z poprzedniego sezony, na jakieś inne, może ciekawsze, albo odważniejsze.

Fakty są takie, że wraz z mijającymi latami, zmieniającym się czasem, zmienia się często nasz gust i styl. Stajemy się albo zamknięci, albo wręcz przeciwnie otwarci na nowości/inność, czy fasony. Tak jest w życiu i tak jest też w modzie.

Ja po raz wtóry pokłoniłam się jeansowi, choć był czas, kiedy nie mogłam na niego patrzeć. 
Zawsze gdzieś tam jeans się pojawia, ale w tym sezonie jest niemal we wszystkim i ma to w dużej mierze także wpływ na nas samych. Skoro widzi się wszędzie jeans (na wystawach, w magazynach, na ulicy i w tv), to chce się go także posiadać i nosić. Też tak macie?

Moje - w obecnym sezonie i na ten czas - rzeczy to koszula i sukienka jeansowa, którą kocham ponad życie. Niestety zarówno koszulę, jak i sukienkę dostosowałam do potrzeby karmienia. Tak, tak nadal karmię córeczkę i by łatwiej (subtelnie i dyskretnie) było karmić ją w różnych miejscach, to mam do tego rozpinaną koszulę jeansową i sukienkę z falbanką, którą rozciąga się do niebotycznych rozmiarów:)
Co wy macie jeansowego w swojej garderobie?

Najwięcej propozycji z jeansu można znaleźć na zalando. Jeżeli nie zalando to właściwie w każdym sklepie online, jak h&m, zara, reserved, bonprix i etc. Ceny od 59 zł w górę. W zależności od preferencji każdy może znaleźć coś dla Siebie:)

Buty, pomimo swojego 8 cm-wego obcasa są bardzo wygodne i wyglądają cudnie! To bardzo kobieca forma i nadaje się do wielu naszych rzeczy. Uwierzcie na słowo:)!